Zabytkowy dwór w Pogórzu – dach, pod którym mieszka się na co dzień
W Pogórzu koło Skoczowa, w powiecie cieszyńskim, odnowiliśmy dach głównego budynku Powiatowego Domu Pomocy Społecznej. Obiekt to dawny dwór wpisany do rejestru zabytków, który od lat 60. XX wieku pełni funkcję domu opieki. Zakres prac objął mycie ciśnieniowe całej powierzchni, przygotowanie podłoża i malowanie natryskowe blachy na rąbek stojący – w całości z dostępu linowego, bez stawiania rusztowań.
Ta realizacja różniła się od typowego zlecenia na domu jednorodzinnym jedną rzeczą, która przesądziła o organizacji całej roboty: pod tym dachem mieszkają ludzie, a budynek nie mógł przerwać pracy nawet na jeden dzień.
- Dwór DPS w Pogórzu przed rozpoczęciem prac.
- Stara powłoka schodziła płatami na całej powierzchni.
Rąbek stojący po latach: co widać dopiero z liny
Z poziomu ogrodu dach wyglądał po prostu na przyciemniony. Dopiero z góry i z bliska widać było, ile powłoki już nie ma. Stara farba schodziła płatami, odsłaniając jasne przetarcia rozsiane po całej powierzchni – najgęściej wokół murowanych kominów, gdzie woda spływająca z cegły najdłużej utrzymuje wilgoć na blasze.
Sama bryła też nie ułatwiała zadania. Dach jest wielopowierzchniowy, kilkoma lukarnami, murowanymi kominami, płotkami przeciwśniegowymi i stopniami kominiarskimi. Każda lukarna to komplet obróbek, koszy i krawędzi – miejsc, w których powłoka zawsze zużywa się pierwsza i w których najłatwiej o niedomalowanie, jeśli pracuje się w pośpiechu.
- Rąbek stojący z bliska – widoczne przetarcia i ogniska korozji.
- Kilkanaście lukarn – każda to komplet obróbek i krawędzi.
Obiekt, który nie może się zatrzymać
Dom Pomocy Społecznej działa całą dobę. Mieszkańcy korzystają z pokoi pod samym dachem, z balkonów i z ogrodu wokół budynku, a personel wchodzi i wychodzi głównym wejściem przez cały dzień. To narzuciło kilka decyzji jeszcze przed wejściem na dach:
- Bez rusztowań. Rusztowanie wokół całego dworu oznaczałoby tygodnie montażu, zasłonięte okna i zastawione dojścia. Praca na linach pozwoliła zostawić budynek otwarty i dostępny.
- Podział na sekcje. Myliśmy i malowaliśmy fragmentami, przenosząc stanowiska tak, żeby w danym momencie z użytku wyłączona była tylko jedna część elewacji i ogrodu.
- Zabezpieczenia od dołu. Okna, balkony, gzymsy i wejścia były osłaniane przed każdym etapem – zarówno przed wodą pod ciśnieniem, jak i przed mgłą z natrysku.
- Codzienne uprzątanie terenu. Sprzęt, węże i liny znikały z ciągów komunikacyjnych na koniec każdego dnia pracy.
Mycie: najdłuższy etap, po którym dach nadal wygląda źle
Prace zaczęły się od mycia ciśnieniowego. Pracownicy schodzili na linach od kalenicy w dół, zmywając z blachy złuszczoną powłokę, osady atmosferyczne i naloty biologiczne. Szczególnej uwagi wymagały zakłady rąbków – to w nich zbiera się najwięcej brudu, a jednocześnie to one najbardziej rzucają się w oczy po pomalowaniu, jeśli potraktuje się je pobieżnie.
To etap, którego nie da się przyspieszyć i po którym dach nie wygląda ani trochę lepiej – wręcz przeciwnie, umyta blacha z odsłoniętymi przetarciami prezentuje się gorzej niż przed rozpoczęciem prac. Ale to od niego zależy wszystko dalsze: farba trzyma się tego, co jest pod nią, a nie tego, co się na nią nałoży.
Po umyciu powierzchnia musiała całkowicie wyschnąć. Miejsca z widocznymi ogniskami korozji zostały oczyszczone i zabezpieczone jeszcze przed malowaniem.
- Mycie ciśnieniowe z dostępu linowego, bez rusztowań.
- Prace prowadzone sekcjami, przy czynnym obiekcie.
- Wielopowierzchniowa bryła dachu widziana pionowo z góry.
- Okolice kominów – tam powłoka zużywa się najszybciej.
Dlaczego natrysk, a nie wałek lub pędzel
- Natrysk airless równomiernie pokrywa zakłady rąbków.
Efekt: dach znów wygląda jak część zabytku
Po zakończeniu prac powierzchnia odzyskała jednolity, głęboki czerwono-brązowy kolor, zgodny z historycznym charakterem dworu. Lukarny i naczółki, wcześniej gubiące się w plamistej, spłowiałej powierzchni, znów są czytelne z poziomu ogrodu i drogi dojazdowej.
Poza samą estetyką dach zyskał to, co w tego typu obiektach ważniejsze: ciągłą powłokę ochronną na blasze, która przez lata pracowała już bez zabezpieczenia. Na wykonane prace udzieliliśmy pisemnej gwarancji.
- Lukarny znów czytelne na jednolitej powierzchni.
- Jednolity, głęboki czerwono-brązowy kolor po malowaniu.
- Cała powierzchnia po zakończeniu prac.
Odnowiony dach w roku jubileuszu
Nad głównym wejściem przez cały czas prac wisiał baner z hasłem jubileuszu 65-lecia Domu. Trudno o lepszy komentarz do tej realizacji: budynek, który od 65 lat jest dla kogoś domem, dostał dach na kolejne lata.
- Dach odnowiony w roku jubileuszu 65-lecia Domu.
Parametry realizacji
- Obiekt: Powiatowy Dom Pomocy Społecznej w Pogórzu – zabytkowy dwór
- Lokalizacja: Pogórze, gm. Skoczów, pow. cieszyński, woj. śląskie
- Rodzaj pokrycia: blacha na rąbek stojący
- Zakres prac: mycie ciśnieniowe, przygotowanie podłoża i zabezpieczenie ognisk korozji, malowanie natryskowe
- Technika dostępu: dostęp linowy (alpinistyczny), bez rusztowań
- Kolorystyka: czerwono-brązowa, zgodna z historycznym charakterem obiektu
- Termin realizacji: lato 2026
Najczęściej zadawane pytania
Czy dach można malować, kiedy w budynku cały czas przebywają ludzie?
Tak – pod warunkiem odpowiedniej organizacji prac. Dostęp linowy eliminuje rusztowanie, czyli największe utrudnienie dla użytkowników budynku. Prace prowadzi się sekcjami, z wyprzedzeniem informując o tym, która część elewacji, balkonów czy ogrodu będzie danego dnia niedostępna, a okna i wejścia zabezpiecza się przed wodą i mgłą malarską.
Czy blachę na rąbek stojący trzeba wymieniać, czy wystarczy ją pomalować?
Jeżeli blacha jest szczelna, a zużyta jest wyłącznie powłoka malarska, renowacja jest rozwiązaniem wielokrotnie tańszym od wymiany pokrycia i nie wymaga ingerencji w więźbę ani w bryłę dachu. Wymianę rozważa się dopiero wtedy, gdy korozja przechodzi na wylot lub rozszczelnione są zakłady i obróbki.
Ile czasu musi upłynąć między myciem a malowaniem?
Blacha musi być całkowicie sucha, a to zależy od pogody, nasłonecznienia połaci i temperatury. Nakładanie farby na wilgotne podłoże jest najczęstszą przyczyną łuszczenia się powłoki po pierwszym sezonie – dlatego ten odstęp planuje się pod prognozę, a nie pod harmonogram.
Czy przy budynku zabytkowym potrzebne są dodatkowe uzgodnienia?
Przy obiektach wpisanych do rejestru zabytków zakres prac i kolorystyka wymagają uzgodnienia z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Formalności leżą po stronie zarządcy obiektu i powinny być załatwione przed rozpoczęciem robót – wykonawca realizuje prace zgodnie z zatwierdzonymi ustaleniami.
Malowanie dachów obiektów publicznych i zabytkowych
Odnawiamy dachy budynków użyteczności publicznej, obiektów zabytkowych, kamienic i domów prywatnych na terenie Śląska, Małopolski i Podbeskidzia. Pracujemy technikami dostępu linowego, dzięki czemu malowanie dachu z blachy nie wymaga stawiania rusztowań i nie wyłącza budynku z użytkowania. Pełną ofertę znajdziesz w dziale usługi.
Zarządzasz obiektem, którego dach wymaga renowacji? Umów bezpłatne oględziny i wycenę na miejscu:
+48 605 614 089 | +48 604 260 986
✉️ dachmal@onet.pl
→ Przejdź do formularza wyceny online
Zobacz inne realizacje
- Malowanie dachu zabytkowego budynku – Sosnowiec
- Szczyrk – malowanie dachu z blachy felcowanej
- Katowice – malowanie dachu 3-piętrowej kamienicy
- Wszystkie realizacje












